Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
34.27 km
0.00 km teren
01:26 h
23.91 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lalunia
Do Sztabu...
Niedziela, 19 czerwca 2011 · dodano: 27.06.2011 | Komentarze 4
Niedziela. Po sobocie, w zasadzie po osiemnastce. Byłem niewyspany i zmęczony niewyspaniem, czyli ledwo żywy. Pogoda tez była jakby ledwo żywa. W celu rozbudzenia organizmu postanowiłem, że udam się rowerem do Bełchatowa na dni miasta i zajrzę do Sztabowiczów;)Jako, że pogoda była dość rześka, szybko się rozbudziłem i dostrzegłem, że chmury nie wyglądają zbyt ciekawie ( w zasadzie prezentowały się interesująco dla oka, ale zwiastowały deszczyk, którego w danym momencie specjalnie doświadczać nie miałem ochoty):

Niepewnie...© causeilovemybike
Po niedługim czasie zjawiłem się w sztabowym namiocie, przywitałem ze wszystkimi, wskoczyłem w mój czerwony "fraczek", czyli t-shirt z napisem "RATOWNIK" i logo sztabu;) Uskuteczniłem kilka "obchodów" z Łukaniem, pogadałem z ludźmi i postanowiłem się powoli zbierać.
Niestety chmury wyglądały dość niepewnie i głośno zastanawiałem się, czy nie będzie padać. W zasadzie z cukru nie jestem i się nie powinienem rozpłynąć, ale Wasyl stwierdził, że on właśnie jest z cukru i dlatego jest taki słodki, po czym uroczo się uśmiechnął. Po opanowaniu ataku śmiechu ruszyłem;)
W Podwodach sytuacja niebno-pogodowa prezentowała się tak:

Chmurzyście© causeilovemybike
Na całe szczęście deszcz mnie nie złapał, przechytrzyłem żywioł;) Spadło tylko na mnie kilka ciepłych kropel, ale moja słodycz na tym nie ucierpiała;)
Komentarze
kaeres123 | 10:04 czwartek, 30 czerwca 2011 | linkuj
Też nie lubię deszczu, ale wczoraj się do niego przekonałem, jak już zmokniesz to nie zwracasz na niego uwagi, lepiej żeby padał niż miałoby przestać i być Ci zimno :D Wczoraj była taka ulewa, że nie widziałem drogi 5 metrów przede mną, a taki siarczysty był ten deszcz, że miałem zamiar chować łapy, bo bolało :D
kamiloslaw1987 | 14:32 środa, 29 czerwca 2011 | linkuj
Kazdy rowerzysta jest z cukru:] Sa tylko nieliczne jednostki nie z cukru:)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!