Info

avatar Ten blog rowerowy jest prowadzony przez causeilovemybike z miasta Zelów. Przejechałem 4396.94 kilometrów, z czego 118.53 w terenie. Moja średnia prędkość to 20.29 km/h
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.

baton rowerowy bikestats.pl

Kontakt


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy causeilovemybike.bikestats.pl

Licznik odwiedzin


Od 16 października mój blog odwiedziło Liczniki odwiedzin osób;)
Dane wyjazdu:
13.71 km 0.00 km teren
00:40 h 20.57 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lalunia

Krótko i treściwie.

Piątek, 15 kwietnia 2011 · dodano: 16.04.2011 | Komentarze 2

Kolejny dzionek, w którym nie miałem dużo czasu na rower. Rano konkurs z biologi, potem trochę pochodziłem z Bartkiem po sklepach. Po powrocie do domu musiałem ogarnąć rozgardiasz w pokoju, nawiedził mnie Kacper. Na sam koniec pojechałem na ostatni już wykład na prawko.

Przemek oddał swój rower do naprawy, musiał zainwestować w nowy napęd i trzeba było zająć się amortyzatorem. Miał już taką dużą ochotę na rower, że przebolał fakt, że Krossa jeszcze nie odebrał i przybył do mnie Rometem Clipperem swojego dziadka;)

Wybraliśmy się w bardzo krótka traskę, bo byliśmy umówieni z chłopakami na wieczór. Pojechaliśmy przez Zelówek, Czarny Las i Malenię do Bachorzyna. Wreszcie nie wiało i mogłem swobodnie nadrobić średnią. A nadrabiac chciałem dlatego, że wracając z kursu, jechałem rowerem, a dziewczyny szły i AVG wyszła mi 11 kilometrów na godzinę. W Bachorzynie TIR cofał do jakiejś bramy i zrobił się mały korek, ale przemknąłem z Przemkiem bokiem.

Mogę się założyć, że te małpy w autach bluzgały ostro pod nosem;) No bo jak to? Ja jadę, a on stoi? Haha, dobrze im tak. Trochę ruchu.

A tak wracając do sedna, na Kościuszki zgubiłem Przemka, tak dobrze mi się jechało, że o nim zapomniałem. A reszta wieczoru była bardzo udana, ale niekoniecznie rowerowa;)

Dziś muszę czekać aż rodzice wrócą do domu, bo rano gdzieś pojechali, wzięli ze sobą klucze i nie mogę wyciągnąć roweru z garażu. Miło...

I żeby był jakiś miły akcent na koniec:

&feature=related

Przyszła nareszcie ta wiosna, spoglądam przez okno i...
...i sobie idę! Wiosna!!

Pozdrower!



Komentarze
gdynia94
| 19:38 sobota, 16 kwietnia 2011 | linkuj No, fakt, wiosna jest. Z tym, że na wybrzeżu trzeba zawsze brać poprawkę :(
u was 20 stopni, u nas 13 ;P
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!