Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
11.45 km
6.90 km teren
00:31 h
22.16 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Jedenaście szadziowych kilometrów...
Sobota, 29 stycznia 2011 · dodano: 30.01.2011 | Komentarze 10
Pobudka tuż przed 13. Jak zwykle w dni wolne od szkoły;) Wystarczyło jedno spojrzenie przez okno i już wiedziałem, że muszę dorwać aparat i skoczyć na rowerku do lasu! Wszystkie drzewa tak precyzyjnie pokryte szronem lub szadzią... Nie rozczajam różnicy;) Wszystko wygląda jak w mlecznej krainie, ha!Już jakieś 500 metrów za moim domem były dobre miejsca do zdjęć, ale stwierdziłem, że pojadę dalej, do lasu. No i wjechałem do owego lasu i…
…myslalem, ze już dzisiaj nie wyjadę. Zatrzymywałem się co 20 metrów, żeby zrobić kolejne zdjęcie. Pstryk, pstryk, pstryk.
Pewien pan, przejeżdżający koło mnie na takim zabawnym papajku, z dużym zdziwieniem patrzył jak w dziwacznych pozycjach robiłem zdjęcia jednej gałązki drzewka. Aż się zatrzymał. A co w tym dziwnego, że sobie ktoś robi zdjęcia w lesie;)

Ahh, te kryształki...© causeilovemybike
To pierwsze, spośród chyba 100, które napstrykałem;)

Motyw przewodni: Szron...© causeilovemybike
Następne zdjęcie w kolejce w stylu: „Mam tryb makro w aparacie!” Uwielbiam zdjęcia takich szczególików, szkoda tylko, że mój aparat to zabawka do „fotografowania”. Na imprezy się nadaje, ale piękna przyrody nie uchwycą niestety w całej okazałości;(

Kolejny fragment zimy© causeilovemybike
Tym razem zdjęcie bardziej okazałej partii lasu, kilka kolejnych będzie o podobnym motywie;)

Następna zimowa sceneria© causeilovemybike

Znowu zima, las i przyroda© causeilovemybike
Ehh, niestety nie potrafiłem uchwycić tego, jak ciekawie światło padało na drzewa. Musicie sobie wyobrazić, albo po prostu udać się jak najszybciej do lasu, oo!

Mmmm, zima.© causeilovemybike
Prawda, że ekstra widok? Jak w jakiejś bajkowej, baśniowej, mroźnej krainie…

Zimowa Szronowa Aleja...© causeilovemybike
Wszystkie gałązki pokryte skrzętnie i dokładnie białymi kryształkami. Wszędzie biel. I delikatny mrozek szczypie w policzki…
Po objeździe lasu skierowałem się na działkę. A tam pod drzwiami mojej altanki spotkałem kotka, biedaczek był głodny, miauczał tak żałośnie… Niestety nie miałem co mu dać, ale dzisiaj zawiozę mu coś dobrego;) O ile tam jeszcze będzie…

Biedny kotek...© causeilovemybike
Stworzyłem takie oto dzieło na oszronionej szybie;) Zapałka, chwila odpoczynku, oszronione okno, ha!

Moje dzieło...© causeilovemybike
„Rower to jest świat!” jak śpiewał Lech Janerka. I taki jest fakt… Można nim objechać świat w 194 dni, jak Mark Beaumont, albo przejechać obie Ameryki, jak Mark Beaumont, albo pojechać do sklepu po ziemniaki. Uniwersalny, tani, wygodny środek transportu, nie tylko przedmiot, czasem przyjaciel, rower to sposób na wyrażenie siebie, swoich pomysłów, przekonań i idei… A poza tym każdy przejechany kilometr rowerem jest dużo lepiej przeżyty i zapamiętany niż autem, bo tylko wzzzziuuum i jesteśmy na miejscu.
A teraz dzieło matki natury na szybie okna altanki;)

Dzieło natury na szybie...© causeilovemybike
Tutaj natomiast przychodzi mi na myśl piosenka zespoly Happysad (happysad, happysad, happysad!) pt. „W piwnicy u dziadka”, tam znajduje się taki fragment: „A kiedy przychodziła zima
i w mig w czarno-biały zmieniał się świat,
lizaliśmy paprocie na szybach
a mróz trzaskał jak bat.”
Tylko z tą różnicą, że nie lizałem szyby, bo nie chciałem zepsuć mroźnej paprotki z szyby;)
I to już koniec, czas na ostatnie w tym wpisie zdjęcie. Czarno-białe, bo przecież w taki zmienia się świat w mig jak śpiewa Kuba Kawalec;)(fragment tekstu powyżej)

Tak na koniec...© causeilovemybike
________________________________________________________________________________
Jedenaście zdjęć, jedenaście kilometrów wycieczki.
_______________________________________________________________________________
Znalazłem kolejny punkt do mojej długiej już listy marzeń, mianowicie TO!!!.
Pierwsza myśl: "Zajebiste!", potem łza w oku, a następnie etap zrozumienia, że nici, bo: Po pierwsze primo rodzice nie wyślą mnie na wakacje za 6 tysi, a po drugie i tak nie dokupiłem jeszcze tego przeklętego koła do roweru....
Ale mam marzenia! Nie, łukaniu?
_______________________________________________________________________________
Trzymajcie się, pozdrower;)
Komentarze
ostry7 | 09:15 sobota, 5 marca 2011 | linkuj
Eleganckie zdjęcia, szczególnie kotek ^^ . 11km w takich warunkach też robi swoje :D . A plany faktycznie ambitne, choć mógłbyś dostać się tam na dwóch kółkach, ciekawe tylko czy bedziesz miał tyle czasu kiedys tam bo to największa przeszkoda ;)
sikorski33 | 20:57 środa, 2 lutego 2011 | linkuj
Jednak natura maluje piękne obrazy. Gratulacje za piękne fotki. Drugie rewelacja:) Pozdr.
azbest87 | 21:10 poniedziałek, 31 stycznia 2011 | linkuj
Świetne fotki- idealnie oddają zimowy klimat:) a z tymi zdjęciami też tak czasem mam, zwłaszcza jak się wybieram na rower specjalnie po to żeby pofocić, albo po prostu trafiam na jakieś magicznie miejsca:) a co do takich wypraw jak ta z linka.. też bym nie pogardził, ale póki co trzeba się zadowolić trochę bliższymi rejonami:)
Pozdro!
P.S. Chyba będę tu częściej zaglądał bo spodobał mi się ten blog;)
Pozdro!
P.S. Chyba będę tu częściej zaglądał bo spodobał mi się ten blog;)
kris91 | 21:08 poniedziałek, 31 stycznia 2011 | linkuj
Za marzenia nie karają ! Sam też dostałem propozycje wyjazdu rowerowego ,ale do Hiszpanii.. No kurde.. Wyprawy dla bogaczy iście :D
Zdjęcia piękne.. Czym robione ? :)
Kurde.. Planuję zakup na jesień tego roku roweru MTB i zimą wbijam do lasu ! Koniec trenażera i nudy przed komputerem przy pedałowaniu w domu ! Jest tam zbyt pięknie ,aby męczyć się w domu :]
A co do choroby.. Taak.. Też to właśnie dzisiaj słyszałem :D Moi są strasznie na to wyczuleni ;D
Zdjęcia piękne.. Czym robione ? :)
Kurde.. Planuję zakup na jesień tego roku roweru MTB i zimą wbijam do lasu ! Koniec trenażera i nudy przed komputerem przy pedałowaniu w domu ! Jest tam zbyt pięknie ,aby męczyć się w domu :]
A co do choroby.. Taak.. Też to właśnie dzisiaj słyszałem :D Moi są strasznie na to wyczuleni ;D
niradhara | 18:12 poniedziałek, 31 stycznia 2011 | linkuj
Zdjęcia rewelacyjne i opis chwytający za serce!
Serdecznie pozdrawiam :)
Serdecznie pozdrawiam :)
grigor86 | 23:03 niedziela, 30 stycznia 2011 | linkuj
Brak słów na to jaką masz tam piękną aurę!!! Zdjęcia super. Twój blog czyta się z uśmiechem na twarzy, widać że kochasz rower! Oby jak najwięcej takich ludzi!!!!!! Nie zapomnij o kotku :-) Pozdrower i spełnienia tych marzeń z Chinami men!
kkkrajek18-remov | 22:33 niedziela, 30 stycznia 2011 | linkuj
Szron powstaje tylko w nocy, a szadź niezależnie od pory dnia :)
Zdjęcia nieziemskie, szczególnie te co podał Kamil i jeszcze nr 2 :)
Zdjęcia nieziemskie, szczególnie te co podał Kamil i jeszcze nr 2 :)
kamiloslaw1987 | 19:33 niedziela, 30 stycznia 2011 | linkuj
Szóste i siódme zdjęcie za#@#$ste:) Pozdrawiam
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!