Info

avatar Ten blog rowerowy jest prowadzony przez causeilovemybike z miasta Zelów. Przejechałem 4396.94 kilometrów, z czego 118.53 w terenie. Moja średnia prędkość to 20.29 km/h
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.

baton rowerowy bikestats.pl

Kontakt


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy causeilovemybike.bikestats.pl

Licznik odwiedzin


Od 16 października mój blog odwiedziło Liczniki odwiedzin osób;)
Dane wyjazdu:
14.66 km 0.00 km teren
01:11 h 12.39 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

To już prawie koniec...

Czwartek, 30 grudnia 2010 · dodano: 31.12.2010 | Komentarze 1

Około rowerowo:
W środę ze sztabowiczami było zabawnie. O ratowaniu życia, ale tak na wesoło;) Fajni ludzie, tacy pozytywni.

Potem skoczyłem z Majronem i Łukaniem do naszych dziewcząt pożdżenickich;) Wspominaliśmy stare czasu, dzieciństwo, chwile w naszych życiach, które pozostaną w pamięci na zawsze. Po zjedzeniu opakowania ptasiego mleczka "Wedel", bo my podróbek nie lubimy, wypiciu tego, co do wypicia przeznaczone było oraz wszamaniu jabłecznika Agi udaliśmy się do Zelowa. Chłopakom się nie chciało jechać, więc prowadzili rowery, a ja sobie wokół nich udanie driftowałem. Świeża warstewka nawianego i dopadanego śnieżku sprawiała, że szło mi to łatwo, przyjemnie i miło. I doszedłem, że takie rowerowe driftowanko, to jednak męcząca sprawa;p Kilkadziesiąt poślizgów później byłem w domu i poszedłem spać. No..

A dzisiaj postanowiłem się wybrać na rowerek, bo mnie nosiło. Poszedłem do babci, bo marudziła, że jej się numery w telefonie podwoiły, ale ja takowego zjawiska nie zaobserwowałem, no trudno. Nie mniej jednak pożyczyłem od babci telefonik, żeby sobie muzyki posłuchać, ponieważ niestety w moim Lg słuchawki w połowie zaginęły, a w drugiej połowie się uszkodziły i wylądowały w koszu;)

Spotkałem dziewczyny (pożdżenickie plus Moni dla odmiany) i Łukania i stanąłem z nimi, ale zrobiło mi się baaaaaardzo zimno.

Komunikat drogowy:
Główne ulice Zelowa są bardzo okej, boczne to lodowo-śnieżno-koleinowa porażka, niestety...

Z życia:
Byłem na sankach, bawiłem się jak 5-letnie dziecko i dobrze;)
Gram w CityVille na Facebooku i też mi się podoba;)
Moja mamcia i ja opiekujemy się pieskiem szefa taty, już któryś raz. Suczką właściwie. Jest grubiutka, tłuściutka, cieplutka i puszysta. I nazywa się Wiki lub Viki.

Muzycznie:
Wygrzebałem płyty ze starą muzyką i od nowa poznaję Apocalypticę. Dreszczyk;) Odprężenie. Relaks i przeszłość. Tak po krótce bym to sTAGował(??!!).

Plany i marzenia:
Dłuższy wyjazd rowerowy ze znajomymi lub bikestatsowym osobnikiem w podobnym wieku, ale niekoniecznie;) Jeśli ktoś zainteresowany, plizzzz, call me! Marzę także o krossie Evado 1.3, tato, gdybyś przypadkiem tutaj zajrzał, weź to pod uwagę, że jestem dobrym i uczynnym synem;)

_______________________________________________________________________________

Apocalyptica i "Life Burns" - prawda, prawda z tym życiem...


_______________________________________________________________________________

Go on, go on, Sylwester, Nowy rok, nowe plany, postanowienia, wydarzenia i marzenia. Rym ryma rymem pogania;)

Wszystko fajnie, ale zrobiłem czternaście kilometrów z małym hakiem, a piszę i piszę. Yhhh.

Miało być 2011 kilometrów na nadchodzący 2011 rok, ale Wheeler domaga się urlopu bo jest już roztrzepany ile wlezie, ja nie lubię marznąc (nie pomagają potrójne warstwy wszystkich partii ubrań), tak więc jak mawiała Babka Kiepska; "Gówno będzie". A może to nie Babka Kiepska. Ah tam... Nie rzutuje.

Jest 2.07. W nocy, żeby nie było niedomówień. Do mojego pokoju wszedł tata i daje mi opakowanie wedlowskiego ptasiego mleczka. Mówię mu, że myłem zęby i nie mogę jeść tak późno. A on, że umyję sobie jeszcze raz i jest wcześnie. To się nazywa ojcowska miłość.

Sorry Was bardzo, że tak chaotycznie i nie na temat w dużej mierze. Ale ten koniec roku i wizja Sylwestrowej imprezy jakoś mnie rozprasza!

SZALONEGO SYLWESTRA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!! KOLOROWYCH FAJERWERKÓW I SCHŁODZONEGO SZAMPANA, CAŁY STRUMIEŃ BĄBELKÓW!

Pozdrower!
Ahoj!



Komentarze
stamper
| 08:12 piątek, 31 grudnia 2010 | linkuj Zmień sobie datę kolego, powodzenia w realizacji przyszłorocznych planów ;-).
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!