Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
0.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lalunia
Wigilia!
Piątek, 24 grudnia 2010 · dodano: 24.12.2010 | Komentarze 0
Piszę tą nieszczęsną notkę już trzeci raz. Za każdym razem pisałem je tak długo, że bs mnie wylogowywał automatycznie i się wszystko kasowało. Ale okazałem się być taki sprytny, że notkę napiszę w Wordzie i ją wkleję do bs-a i będzie gites.A miało być to mniej więcej tak:
Taaak! Dzisiaj Wigilia, prezenty, choinka, jedzonko i rodzinka!
Niestety w ostatnim czasie nie jeździłem rowerem, bo nastąpiła ta cholerna odwilż, plucha-chlapucha, a ja się pozbyłem tylnego błotnika i teraz nie potrafię jak inni bikerzy na szybko wyczarować jakiegoś genialnego zamiennika z pierdólki;)
Wpadła mi w rękę płyta Michaela Jacksona, ta najnowsza;) Bardzo miły krążek dla ucha i generalnie takie bity na ukojenie, chillout jest i jest git! Słyszałem, że producenci maja jeszcze mnóstwo materiałów na kolejne dzieła, jestem ciekawy co nam zaserwują. Swoja droga to ciekawe, spotkać w takim Empiku, na przykład, płytę artysty, który już dość długo nie żyje… Posłuchajcie więc Hollywood Tonight:
Posłuchaj!
A na TV4 leciał taki oto teledysk:
Teraz czas na choinkę. Jestem chyba jeszcze dzieckiem, bo jak widzę choinkę, to mi się, kolokwialnie rzecz ujmując, gęba cieszy od ucha do ucha A jako że mam w domu bardzo ładna choinkę ( od zarąbania bombek, 398 lampek, kokardki i inne pierdolniki), to chodzę uśmiechnięty cały czas.
A teraz czas na życzenia, bo zbliża się finisz mojej notki:
Życzę Wam, drodzy bikerzy, mile spędzonych świąt w gronie rodziny, przy suto zastawionym stole, wariackiego Sylwestra, ale z kacem odpowiednio małym, byście mogli w Nowy Rok mogli pokonać kilka pierwszych kilometrów, zawsze miłych i pozytywnych wypraw, wypraweczek i nawet bardzo małych wycieczek, mnóstwa dobrej energii, uśmiechu na co dzień, mnóstwa kilometrów pokonanych na Waszych wspaniałych rumakach, przyjemnych wspomnień z wypraw z dobrą ekipą, braku wywrotek, stłuczek, kolizji i awarii, zdrowia, genialnej formy na kolejne sezony oraz Miłości, która Was uskrzydli i zmotywuje do pozytywnych zmian w życiu;)
Pozdrower!
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!