Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
12.60 km
0.00 km teren
00:45 h
16.80 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Ptasie mleczko i wentle
Poniedziałek, 15 listopada 2010 · dodano: 15.11.2010 | Komentarze 0
Ależ miałem dzisiaj ochotę na coś słodkiego, więc pojechałem z Łukaniem do Polo i zakupiliśmy opakowanie ptasiego mleczka o smaku cytrynowym i jakiś napój.Wszamalismy ten zdrowy posiłek na ławce w parku i postanowiliśmy, a w zasadzie ja bardziej, że musimy to spalić na rowerze.
Łukaniu oczywiście miał lenia, ale jakoś się ruszył.
Pojechaliśmy do Kani, ale okazało się, że jest jeszcze w szkole! Co za kraj, żeby o 16.30 siedzieć jeszcze w szkole...
Pojechaliśmy po niego i okazało się, że ktoś mu spuścił powietrze z roweru i zarąbał wentyle.
Tak więc poszliśmy z nim do jego babci i po pewnych mniejszych i większych problemach dobraliśmy wentyle spośród pokaźnej kolekcji średniowiecznych wentyli jego wujka, chyba już nieżyjącego...
Potem trochę z Kanią pogadaliśmy pod jego domem i spotkaliśmy Grubera i jakiegoś kolesia biegnących, dla kondychy. Zrobiliśmy z nimi małe kółeczko i fruu do chaty
Jeszcze się Pandzioch nawinął pod koniec;)
_________________________________________________________________
I znowu Enej wpadł mi w ucho;)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!