Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
16.05 km
1.20 km teren
00:47 h
20.49 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Deszczyk!
Sobota, 6 listopada 2010 · dodano: 06.11.2010 | Komentarze 0
W czasie deszczu dzieci się nudzą, bez wątpienia jestem dzieckiem, bo nudziłem się dzisiaj jak cholera!Pada, wieje, szaro, buro, bleee...
Ale potem się przejaśniło, deszczu też jakby trochę mniej, wiatr osłabł, no to co, rowerkiem przez wioszencje trzeba było się przejechać;)
Wheeler`a dzisiaj trochę podregulowałem, ale łańcuch jest do wymiany, klocki hamulcowe też, w dodatku piszczą tak głośno jak klakson w ciężarówce, ale przynajmniej spełniają role ostrzegawczą, dodatkowo;)
I udało mi się wyeliminować zjawisko włączania się dynama przy nagłym hamowaniu;) Po prostu zdemontowałem dynamo, problem zniknął, haha!
Blee, mama zrobiła mi wiśniowy kisiel, ohyda... Z wiśniowych produktów lubię tylko wiśniówkę, wino o smaku wiśni, ale kisiel wiśniowy odpada...
________________________________________________________________________________
A teraz podziwiam debiut aktorski Roguca, nowe-stare piosenki Comy i mam mieszane uczucia...
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!