Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
15.29 km
0.65 km teren
00:43 h
21.33 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Mgliście i brytyjsko...
Poniedziałek, 11 października 2010 · dodano: 11.10.2010 | Komentarze 0
Pojechałem szybciutko do Agi po ksiązkę od niemca. Jutro klasówka, super...Uczyłem się, a jakże, jestem przecież dobrym uczniem, buhahaha. Ale znudziły mnie szwabskie zwroty i poszedłem na rower.
Dzisiaj słuchałem soundtrack`ów z Top Gear`a. I nawet tak jakoś wydawało mi się, że nie jest zimno... Tylko mgła miejscami była zarąbista. W pewnym miejscu wjeżdżając w mgłę czułem się jakbym wjeżdżał do innego, następnego świata, a w połączeniu z brytyjską, dziwnie brzmiącą, alternatywną muzyka, dało to naprawdę ciekawy efekt.
Ciekawie też było, gdy tir omijający innego tira ze mną minął się dosłownie o centymetry... Jedzie boss wielką maszyna, a innych ma już w dupie... Doskonale mnie widział, bo miałem włączone światła, co za gbur, nie jest sam na drodze, palant...
I trochę refleksji. Dobrze mi się rozmyśla właśnie jadąc rowerem, muzyka, rower, ja i mój pokręcony umysł:)
_______________________________________________________________________________
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!