Info

avatar Ten blog rowerowy jest prowadzony przez causeilovemybike z miasta Zelów. Przejechałem 4396.94 kilometrów, z czego 118.53 w terenie. Moja średnia prędkość to 20.29 km/h
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.

baton rowerowy bikestats.pl

Kontakt


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy causeilovemybike.bikestats.pl

Licznik odwiedzin


Od 16 października mój blog odwiedziło Liczniki odwiedzin osób;)
Dane wyjazdu:
21.26 km 0.00 km teren
01:02 h 20.57 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Z racji niedosytu

Czwartek, 7 października 2010 · dodano: 07.10.2010 | Komentarze 0

Jak już przewidywałem we wcześniejszym wpisie, te dziesięć kilometrów było mi za mało, więc umówiłem się z Bartkiem na przejażdżkę;)

Trasa z Zelowa, przez Józefatów, Petronelów, Kurów i Kurówek(lub odwrotnie), Krześlów, potem Sobki i na Pożdżenice;)

Momentami było dosyć zimno, łah!

W szkole grali sobie w ping-ponga, bo z Bartkiem zajrzeliśmy, a potem mieliśmy jechać do Łukania na moment. Zadzwoniłem do niego, ale powiedział, że nie ma go na chacie, bo robi zakupy w Polo;)

W Polo Łukaniu był, rzeczywiście, chcieliśmy mu schować rower, ale okazało się, że spryciarz zapiął go zamykaniem, a kody niestety nie znałem. No to raz, dwa, trzy, zarąbaliśmy mu siodełko;) Chwilę później telefon: "Ej, gdzie jesteś" - pyta Łukaniu, "E w domu, (odgłos przejeżdżającego auta) a właściwie na podwórku" - odpowiadam, "Bo wiesz jakie jaja, siodełko mi pod Polo zajebali", "A nie no, ja nic nie wiem, ja w domu jestem, tzn. na podwórku", "Aha, no to dzwonie po gliny, cześć", "No, cześć". Podjechałem tam do niego i akurat gadał przez telefon z policjantem, ale zaraz potem musiał grzecznie przeprosić, że koledzy zrobili sobie głupi żart, że to pomyłka jednak i w ogóle;)

Hahaha, ale się uśmiałem;)





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!