Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
11.01 km
3.00 km teren
00:39 h
16.93 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Jeszcze raz! Tryb spacerowy.
Wtorek, 5 października 2010 · dodano: 05.10.2010 | Komentarze 0
Akurat jadłem kanapkę i kończyłem pisać ostatni wpis na BS i zadzwonił do mnie Łukaniu z wieścią, że jest na rowerze i zapytaniem czy wyjdę:) Wiadomo, że po pierwsze: nie wypada odmówić, po drugie: wyjściu na rower zawsze mówię tak, a po trzecie: trzeba by się ruszyć;)Skończyłem jeść, Łukaniu w tym czasie pomógł Marczellowi przy dłubaniu w aucie. Ubrałem się już dosyć na zimowo, czapeczka, rękawiczki, szaliczek, ohoho!
Wychodzę! A ty aż dziw! Klakson w aucie działa (to był właśnie cel dłubania w Mesiu), ale teraz bomba, Łukaniu naprawił rower! Noo!
Tak sobie jechaliśmy, oczywiście Łukaniu na skrzyż znowu się we mnie wjebał, bo patrzył w prawo, a jechał w lewo i tak jakoś stałem na jego torze jazdy i baaah. Skwitowałem to krótko, ale soczyście: "Łukaniu, kurwa no!".
Pojechaliśmy przez las, Łaukniu odczuwał dyskomfort ze strony siodełka, czyli najprościej rzecz ujmując,, siodełko uwierało go w jaja;)
W lesie nie wiało, alleluja!
Ale potem wiało, niestety;/
Następnie wizyta w sklepie w Łobudzicach, krótka pogawędka, tic-taci z kieszeni i do domu;)
_______________________________________________________________________________
Z przemyśleń:
Szumienie opon roweru uważam za fascynujące, tak samo dźwięk podczas zmiany przerzutki:)
Ze spostrzeżeń:
Oglądając reklamy w TV, doszedłem do wniosku, że te wszystkie panie domu są szczęśliwe jak mają wyczyszczony kibelek, proszek Persil i tabletki do zmywania Somat:) Czy coś w ten deseń;)
________________________________________________________________________________
Sorry, jakiś zmęczony jestem, tak więc mogę bredzić
________________________________________________________________________________
Nuta na teraz:
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!