Info

avatar Ten blog rowerowy jest prowadzony przez causeilovemybike z miasta Zelów. Przejechałem 4396.94 kilometrów, z czego 118.53 w terenie. Moja średnia prędkość to 20.29 km/h
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.

baton rowerowy bikestats.pl

Kontakt


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy causeilovemybike.bikestats.pl

Licznik odwiedzin


Od 16 października mój blog odwiedziło Liczniki odwiedzin osób;)
Dane wyjazdu:
14.81 km 0.00 km teren
00:42 h 21.16 km/h:
Maks. pr.:44.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Słońce, latawce, wiatr i miłość

Niedziela, 3 października 2010 · dodano: 03.10.2010 | Komentarze 0

Kolejna piękna niedziela!

Taaak, rodzinnie jak cholera, mamuśka przyklejona do pilota od TV, ojczulek w rozjadach, więc postanowiłem tak dla odmiany oczywiście się przejechać;)

Aparat, butelka sprite`a, rękawiczek zapomniałem i teraz bolą mnie dłonie...

Standardowa wizyta na Opętanej, po drodze widziałem jak ojciec z dwójką dzieci puszcza latawiec, kurde, taki ciekawy obrazek:) Głupio mi było pstryknąć fotę:P Oglądnąłem na Opętanej jak się wszystko trzyma, dobra, everything was all rigt, no to dalej!

A tu jakieś foty makro...

Babcine kwiatki;) © causeilovemybike


Cis, smacznie wygląda! © causeilovemybike


Byłoby fajnie, gdyby nie wiatr... I tu napadła mnie refleksja na temat wiatru, który z jednej strony pomaga, nawet rowerzystom, a z drugiej jest po stokroć wkurwiający, grr, również i dla rowerzystów;)

I tak sobie jechałem, muzyczka i takie tam szmery bajery, mijam zakochaną parkę... Wiara w miłość się we mnie obudziła;) Poetycko, uhuhuhuhu...

W drodze na Sobki fajnie wiało w plecy, więc sprawdziłem, czy tym rowerem bezpiecznie jest rozpędzić się do jakiejś wyższej prędkości - 44,3 i łańcuch zaczął jakoś skakać i chyba nie miał już ochoty na więcej...

A potem ten jesienny, już, obrazek:)

Owa jesień! © causeilovemybike


A potem spotkałem Pożdżenickich bikerów na swoich wypasionych, amortyzowanych makrokeszach.

Average speed na dzisiaj mi się podoba, zazwyczaj jak jeżdżę sam, to jeżdżę szybciej;)

A teraz wpierdzielam sernik z rodzynami i powinniście mi zazdrościć, bo moja mama umie piec właśnie sernik i jabłecznik, i robi to w sposób bezsprzecznie perfekcyjny!



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!