Info

avatar Ten blog rowerowy jest prowadzony przez causeilovemybike z miasta Zelów. Przejechałem 4396.94 kilometrów, z czego 118.53 w terenie. Moja średnia prędkość to 20.29 km/h
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.

baton rowerowy bikestats.pl

Kontakt


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy causeilovemybike.bikestats.pl

Licznik odwiedzin


Od 16 października mój blog odwiedziło Liczniki odwiedzin osób;)
Dane wyjazdu:
15.12 km 0.00 km teren
00:46 h 19.72 km/h:
Maks. pr.:41.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Rodzinka polimerów i wieczorne pedałowanko:)

Poniedziałek, 27 września 2010 · dodano: 27.09.2010 | Komentarze 0

Po szkole posiliłem się obiadkiem mamusi i trochę spóźniony, tak dla odmiany, pojechałem do Moni robić projekt o polimerach, na chemię oczywiście:P We trójkę z Olusia jeszcze mieliśmy genialne pomysły:)

Z tego miejsca chcę pozdrowić Moni:*

A potem siedziałem w domu i się nudziłem, aż w końcu stwierdziłem, że nie będę tak siedział z dupą i nawet mnie taka trefna jak dziś pogoda nie zatrzyma, totez napisałem SMS-ka do Łukania i już miałem kompana do przejażdżki:)

Jako że tatusiowy rowerek ma dynamo, ale kabelek się urwał, więc na tył założyłem jakieś czerwone migadło, a z przodu zamocowałem taka śmieszną lampkę, która zakłada się na czoło za pomocą takich gumeczek:) Marczello takie badziewie używa jak grzebie w jakiś ciemnych kątach:)

Łukaniu chciał jechać na stację benzynową, bo przed spotkaniem ze mną biegał i chciał napić się mineralnej, ale on zapomniał kasy, a ja portfela też nie zabrałem ze sobą, więc zakończyło się na tym, że musiał się posilić fajką;)

Łukaniu narzekał, że sprzęcicho jego mamy kiepsko jeździ, no wiec wziąłem bestię i sprawdziłem... Fakt, mega fajnie się nie jechało, ale było raczej okej;) I taki plus, że średnią podkręciłem, jak Łukaniu ujeżdżał Father`s` Bike`a, bo jechało mu się lepiej i nie musiałem już na niego czekać:)

Ale tyłek od siodełka mnie bardzo szybko zaczął boleć;)

Rozjechaliśmy się, Łukaniu pojechał do domciu, a ja pomknąłem trochę podkręcić średnią. Udało mi się ja podkręcić z 16,3 do 19,7;) Ale jak tak zapierdzielałem po mokrej drodze to strumień wody z przedniej części przedniego koła leci mi prosto na twarz... Dziadek mnie uświadomił, że opona jest odwrotnie założona, ehh, jutro to muszę poprawić!

A teraz amciu i niedługo spać, jutro szkoła;/



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!