Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
11.60 km
0.60 km teren
00:37 h
18.81 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lalunia
Lans nieziemskimi maszynami:)
Niedziela, 26 września 2010 · dodano: 26.09.2010 | Komentarze 0
Pogoda cudna, ciepło i w ogóle super, rowery totalnie odjechane mieliśmy z Łukaniem...On na romecie turina nieco zdezelowanym, a ja na damce Wheeler mojej mamy, dobrze jeżdżącej, ale i tak według mnie pokracznej:)
Łukaniu musiał mi opowiedzieć co robił w weekend w Katowicach:) No bo podbijał Śląsk:) Hahah:)
A ja mu opowiedziałem co się u nas działo:)
Więcej gadania niż jazdy:)
Potem na działce dojechał do nas Kania, pojechaliśmy na pizzę, potem spotkaliśmy Amande i Pelianę, zabraliśmy je na bagażniki pojechaliśmy na Saską, a potem na polankę, czyli Camp Nou , hehh:)
Generalnie spoko:)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!