Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
16.20 km
0.00 km teren
00:45 h
21.61 km/h:
Maks. pr.:32.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lalunia
Deszcz jest super i wielki kanarek!!
Czwartek, 26 sierpnia 2010 · dodano: 26.08.2010 | Komentarze 0
Padało i padało, cały wieczór deszcz, myślałem, że skisnę przed tym kompem... No to się zebrałem, założyłęm kurtkę i do boju. Jak to mówi moja koleżanka "komu w droge, temu aviomarin!"Żółta kurteczka jest mega lansiarka, wyglądałem w niej jak jakiś kanarek! Hahah!
Fajnie się jeżdzi w deszczu, kałuże sa super, lubię je!
Tylko tiry i ciężarówki wyprzedające mnie to już nie jest miłe uczucie, ale cóż tam:P
Bziuch, bziuch, tu kałuża, tam kałuża, deszczyk pada, ale fajnie:P
Jakoś tak czułem subiektywnie, że szybciej jadę, bo obiektywnie to było normalne tempo;P
Wróciłem cały mokry, ale baaardzo zadowolony, mama tylko tak krótko skwitowała moją wycieczkę: "Ty synek to porąbany jesteś..." Nic dziwnego, skoro stal przed nią wielki, zmoknięty kanarek, z którego kapała woda, kap, kap, kap:)
W dzisiejszym wypadzie towarzyszył mi Muniek, a głównie piosenka o tytule Njutella Marcella;)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!