Info
Chcesz wiedzieć więcej o mnie?.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Grudzień7 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Maj1 - 5
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 8
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec6 - 14
- 2011, Maj10 - 19
- 2011, Kwiecień16 - 60
- 2011, Marzec20 - 63
- 2011, Luty4 - 10
- 2011, Styczeń9 - 16
- 2010, Grudzień14 - 17
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik22 - 3
- 2010, Wrzesień20 - 4
- 2010, Sierpień19 - 4
- 2010, Lipiec3 - 1
Dane wyjazdu:
12.56 km
0.00 km teren
00:39 h
19.32 km/h:
Maks. pr.:23.20 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Lalunia
Krajoobraz po ulewce.
Poniedziałek, 23 sierpnia 2010 · dodano: 23.08.2010 | Komentarze 0
Niewyspany byłem jak cholera, tak to jest po "namiotowaniu", złapałem zamułkę, trochę drzemałem na łóżku, zadzwonił Lukaniu i pojechaliśmy oblookać okolice po ulewie i ogólnie się dotlenić, bo ledwo co żyliśmy...Po dwóch kilometrach myślałem ze umrę, brak snu i jakaś taka dzika, parna i duszna pogoda, do dupy, ale trochę sobie pogadaliśmy i dotlenialiśmy się na rowerach dalej;)
Straszne poruszenie służb, policja, straż, tu i tam, tam i tu, ohohoh;)
Niebo było piękne, oczywiście nie miałem ze sobą aparatu, wiec foty nie mam;( Ale na serio niebo było ciekawe...
Tak wiec kolejne kilka kilometrów na rowerze udokumentowane!
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!